Eksperymenty z kosmetykami

Pośród zatrzęsienia przedmiotów kosmetycznych znajdujących się na rynku coraz to trudniej wybierać coś dla siebie. Dużo spośród kremów różni się od siebie tak nieznacznie, że zwracamy uwagę raczej na wygląd opakowania, markę lub cenę, niżeli autentyczne właściwości. Sięga to przede wszystkim tych artykułów, których stosujemy po raz pierwszy.

Jeśli zdarzyło nam się przetestować jakąś markę i nie byliśmy z niej zadowoleni – łatwiej skasujemy ją ze swoich materiałów na zawsze. Czy z kosmetykami rozsądnie jest eksperymentować? I tak i nie. Kiedy znaleźliśmy towar taki który wpływa dokładnie tak jak tego oczekujemy, a do tego lubimy jego zapach, to prawdopodobnie będziemy go zużytkować. Jednakże ze względu na to, że konkurencja na rynku kosmetyków jest ogromna, że prawdziwi producenci wypuszczają setki tysięcy $ i euro na doświadczenia a ponadto tworzenie nowych receptur, czasami dzieje się, że na rynku pojawia się kosmetyk, który zdecydowanie przewyższa to, do czego się przyzwyczailiśmy.

Z drugiej strony eksperymenty zdołają narazić naszą skórę na kontakt z elementem szkodliwym. Pomijając kosmetologów czy może chemików mnogość zwolenników a ponadto użytkowniczek popularnych kremów nie zna przeważającej części komponentów podanych w recepturze danego środka, nie ma pojęcia jak pracują i czy przypadkiem nie mają na nie alergii. Rozwiązaniem jest eksperymentowanie tylko i wyłącznie z kosmetykami znakomitych dystrybutorów (dystrybuowanych poprzez respektowane adresy, typu: www.newfacebeauty.de) bo ci na wypuszczenie na rynek niezdrowego wynalazku po prostu nie zdołają sobie zezwolić.

Poza tym zaleca się czytać specjalistyczne blogi – być może ktoś przetestował interesujący nas środek przed nami, biorąc ryzyko na siebie. Warto również posiłkować się zdaniami znajomych.



Powiązane słowa: